loadingimg

Wczytuję dane...
Gatunki herbaty – cz.II - herbata czerwona, żółta i pu-erh

Gatunki herbaty – cz.II – czerwone i żółte oraz pu-erh

 

Herbaty czerwone, zwane także oolongami, można uznać za formę pośrednią pomiędzy herbatami zielonymi, a czarnymi. Jest tak, gdyż wprawdzie poddawane są procesowi fermentacji, jednak proces ów jest przerywany zanim całe liście uległyby utlenieniu. W efekcie otrzymujemy herbatę, której liście na brzegach są sfermentowane i uzyskują czerwone zabarwienie, zaś środek liści pozostaje zielony. To, jak daleko pozwala się fermentować liściom, zależy od konkretnego gatunku herbaty (30-70%).

 

Aby uzyskać właściwy efekt fermentacji, liście zaraz po uwiędnięciu umieszczane są w specjalnych koszach, w których zostają co jakiś czas potrząsane. Na skutek tego uszkadzają się ich brzegi, co ułatwia rozpoczęcie procesu fermentacji.  Zaraz po fermentacji liście poddawane są suszeniu. Jak widać więc, przy uzyskiwaniu herbaty typu oolong pomija się proces skręcania liści. To właśnie dlatego, kiedy patrzymy na susz, wydaje się, że jest on złożony z większych liści, niż w przypadku innych herbat. Jest to jednak pozór.

 

Dobra czerwona herbata jest zawsze bardzo wyrazista w smaku i wielu osobom jej pierwszy łyk nie wydaje się czymś wyśmienitym. Jednak zwykle każda kolejna próba sprawia, że oolong jest nam bliższy i że zaczynamy doceniać, ba, zaczynamy się uzależniać od jego smaku i aromatu.

 

Herbaty żółte, to herbaty pochodzące z Chin i Taiwanu. Cechą różniącą te herbaty od innych jest znów głębokość fermentacji. Dla herbat żółtych wynosi ona około 13%. I znów to właśnie ten fakt powoduje, ze herbaty te mają smak niepowtarzalny, który wielu plasuje pomiędzy herbatami zielonymi a czerwonymi. Dość powiedzieć, że żółte herbaty, to herbaty bardzo delikatne w smaku, ale nie aż tak, jak herbaty zielone.

 

Pu-Erh. Herbata absolutnie wyjątkowa, nieporównywalna zupełnie do innych, choć zwykle zaliczana do herbat czerwonych. Nasza ulubiona. Wspaniała. Wspaniała, choć trudna podobno. Trudna w takim sensie, że nie każdemu jej smak jest w ogóle w stanie przypaść do gustu. Ale jak już przypadnie…

 

Pu-erh jest herbatą fermentowaną. Stopień fermentacji, to około 70%.  Pu_erh pochodzi z wielkiej herbacianej prowincji Yunnnan. Tam znana jest od ponad siedemnastu wieków.  To właśnie niemal dwa tysiące lat temu prowincję tę nawiedziły wielkie powodzie i podczas jednaj z nich woda z wezbranej rzeki wdała się do starej jaskini, w której przechowywano herbatę. Początkowo herbatę tę spisano na straty, ale po latach ktoś odważył się zaparzyć z niej napar. Jakież było jego zdziwienie aromatem i smakiem naparu. I smak i aromat przywodziły na myśl ziemię. W tym najlepszym znaczeniu. Po dziś dzień, kiedy pijesz Pu-erh, czujesz w smaku moc i zapach Ziemi podany na tacy herbacianego trunku. Ta herbata, to napój wyśmienity. Dodać tylko trzeba, że obecnie tylko najdroższe herbaty Pu-Erh wytwarza się tradycyjna metodą,  poddając ją leżakowaniu w grotach, specjalnych ziemiankach i piwnicach. W tym wypadku jakość  zależy od czasu spędzonego na dojrzewaniu. Najlepsze herbaty Pu-erh dojrzewają 10 lat, ale są i takie cuda, które w grocie spędziły lat pięćdziesiąt. jednak większośc handlowych Pu-Erh jest dziś wytwarzana z wykorzystaniem przyspieszonego postarzania. Metodę wynaleziono w latach siedemdziesiątych XX wieku. Ponieważ gwarantuje ona, że w liściach zachodza te same procesy, które sa wynikiem długoletniego leżakowania, w jej wyniku otrzymujemy susz o takim samym smaku, aromacie, składzie chemicznym i działaniu, jak w przypadu tradycyjnie wytwarzanej herbaty.

 

Poza wybitnymi walorami smakowymi ma Pu-erh także wybitne własności lecznicze. Po pierwsze, co wykazali francuzi, wspomaga regenerację wątroby po stanach zawiązanych z zatruciami. Także po alkoholu. Po drugie, ma korzystny wpływ na metabolizm tłuszczów. Efektem tego jest powodowanie wzmożonego spalania tkanki tłuszczowej i zdrowe, nie obciążające organizmu zrzucanie nadmiarowych kilogramów.

 

Pu-erh jest wspaniała. Po prostu.