loadingimg

Wczytuję dane...

Archiwum

 
Syrop z kwiatów czarnego bzu - idealny do herbaty!

Kwiaty czarnego bzu

Syrop z kwiatów czarnego bzu – idealny dodatek do herbaty!

 

Czujecie ten zapach? Przełom maja i czerwca pachnie czarnym bzem. Jego krzewy bielą się teraz rozłożystymi baldachami kwiatowymi. Jest wszędzie – w parkach, ogrodach, w lasach i na łąkach, przy drogach polnych i przy autostradach.

 

Czarny bez (sambucus nigra) jest rośliną bardzo cenną ze względu na swoje lecznicze właściwości. Mają je w zasadzie wszystkie części rośliny, ja jednak szczególnie cenię sobie kwiaty. Napary i syropy z tych małych białych kwiatków mają silne działanie napotne i przeciwgorączkowe, wielokrotnie silniejsze, niż często stosowane w przeziębieniach napary z lipy. Dodatkowo działają też wykrztuśnie i moczopędnie, a jeśli stosuje się je zewnętrznie na rany i otarcia, wykazują działania przeciwzapalne. Wszystko to jest zasługą występujących w nich flawonoidów, kwasów fenolowych i innych kwasów organicznych, steroli, triterpenów, olejków eterycznych i garbników.

 

Dlaczego o tym piszę tu, na blogu o herbacie? Ano dlatego, że syrop z kwiatów czarnego bzu jest wspaniałym dodatkiem do herbat. Wiele herbat wzbogaconych takim syropem uzyskuje bardzo ciekawy smak, nie mówiąc już o bukiecie zapachowym. Dotyczy to w równej mierze dostępnych w naszym sklepie herbat zielonych, czarnych jak i białych. Ponieważ syrop sporządza się na bazie cukru, jest to zarazem dodatek słodzący. Wypijanie od czasu do czasu herbaty z syropem z kwiatów hyczki (to ludowa nazwa rośliny) podnosi odporność i zapobiega infekcjom, a kiedy już zdarzy się zachorować, pozwala szybciej stanąć na nogi.

 

Oczywiście, jak na herbaciarza z krwi i kości przystało, cenię i cenić będę zawsze najlepsze gatunkowe herbaty w postaci czystej, bez dodatków, ale żeby było miło, żeby nie było nudno, żeby z filiżanki powiało wiosną na wiosnę i w środku zimy, i żeby było jeszcze zdrowiej, warto czasem coś do herbaty dolać lub dołożyć. A tu syrop z kwiatów czarnego bzu sprawdza się wyśmienicie.

 

No to jak? No to zbieramy kwity czarnego bzu! Właśnie teraz jest na to najlepsza pora. Żeby aromat był najlepszy, kwiaty zbierajmy o poranku (oczywiście suche, więc poranki dżdżyste odpadają). I nie przejmujmy się, jeśli zapach samych kwiatów będzie dla nas nieco duszący. W syropie ten nie przez każdego tolerowany składnik aromatu zanika.

 

Czy syrop, to jedyne, co możemy sporządzić z kwiatów hyczki? Nie. Doświadczeni winiarze wiedzą, że kwiaty te są również doskonałym surowcem na niepowtarzalne białe wina. Mnie też kiedyś udało się takie sporządzić i było doskonałe. Ale wina, to jednak nieco inna bajka Śmiech

 

Poniżej przepis na doskonały syrop z czarnego bzu:

 

Sladniki:

 

30 baldachów kwiatowych przeciętnej wielkości

2 cytryny

2 kilogramy cukru

 

Przepis:

 

Cytryny umyć i pokroić w plastry. Z baldachów usunąć większe zielone łodyżki. Kwiaty i plastry cytryn poukładać w naczyniu warstwami na przemian. Zalać jednym litrem wrzącej wody i odstawić na 48 godzin. PO tym czasie przecedzić przez drobne sito, do wywaru dodać cukier i zagotować mieszając. Porozlewać do czystych słoików.

 

Smacznego! Wystawiony język

 

 

 

 




Data dodania: 2014-06-02 14:44:00