loadingimg

Wczytuję dane...

Archiwum

 
Pu-Erh Adwentowa - ciekawa propozycja na zimę

Herbata Pu-Erh Adwentowa (mieszanka zimowa)

Pisałem co nieco o tym, jak można przygotować herbatę, by dodawała nam energii i rozgrzewała zimową porą. Kto jednak nie chce, bądź nie ma czasu na tego rodzaju zabawy ze składnikami i z samym zaparzaniem, ten może sięgnąć po którąś z gotowych mieszanek. jedną z nich, przygotowaną specjalnie na najchłodniejsze dni, jest Pu-Erh Adwentowa. Bazą jest tutaj dobrej jakości czerwona herbata Pu-Erh. Sprawia to, że da się w naparze wyraźnie wyczuć ów ziemisty charakter tej herbaty oraz, że sam napar ma bardzo ciemny, brunatny kolor. Z kolei dodatki, to cynamon, goździki, skórka pomarańczy, migdały i płatki róży. Brzmi ciekawie, prawda? I wspaniale smakuje - zapewniam. Kiedy jest już w filiżance, uderza wspaniałym aromatem, zbliżonym nieco do tego, jaki ma dobrze przyrządzone grzane wino. To w ogóle herbata w takim właśnie stylu. Smakuje naprawdę dobrze 9parzę ją sobie obecnie niemal codziennie i sam jestem pod wrażeniem). Czy coś można jeszcze do niej dodać? Na razie nie próbowałem, ale myślę, że gdyby do filiżanki dolać 25 ml czegoś mocniejszego, byłoby całkiem dobrze. A czego? Bo ja wiem. Muszę poeksperymentować. Jak mi coś fajnego wyjdzie, to pewnie napiszę o tym tu, albo na naszym profilu na Facebooku.

Pisałem co nieco o tym, jak mozna przygotować herbatę, by dodawała nam energii i rozgrzewała zimową porą. Kto jednak nie chce, bądź nie ma czasu na tego rodzaju zabawy ze składnikami i z samym zaparzaniem, ten może sięgnąć po którąś z gotowych mieszanek. jedną znich, przygotowaną specjalnie na najchłodniejsze dni, jest Pu-Erh Adwentowa. Bazą jest tutaj dobrej jakości czerwona herbata Pu-Erh. Sprawia to, że da się w naparze wyraźnie wyczuć ów ziemisty charakter tej herbaty oraz, że sam napar ma bardo ciemny, brunatny kolor. Z kolei dodatki, to cynamon, goździki, skórka pomarańczy, migdały i płatki róży. Brzmi ciekawie, prawda? I wspaniale smakuje - zapewniam. Kiedy jest juz w filizance, uderza wspaniałym aromatem, zbliżonym nieco do tego, jaki ma dobrze przyrządzone grzane wino. To w ogóle herbata w takim właśnie stylu. Smakuje naprawdę dobrze 9parzę ją sobie obecnie niemal codziennie i sam jestem pod wrażeniem). Czy coś można jeszcze do niej dodać? Na razie nie próbowałem, ale myślę, że gdyby do filiżanki dolać 25 ml czegoś mocniejszego, byłoby całkiem dobrze. A czego? Bo ja wiem. Muszę poeksperymentować. Jak mi coś fajnego wyjdzie, to pewnie napiszę o tym tu, albo na naszym profilu na Facebooku.


Data dodania: 2014-11-25 23:39:00