loadingimg

Wczytuję dane...

Archiwum

 
Herbata z jabłkiem po ukraińsku

herbatka z jabłkiem po ukraińsku

Za nami nasze, dość wyjątkowe chyba w skali całego globu, Święto Zmarłych. Wszyscy pewnie byliście gdzieś na grobach swoich bliskich, którzy już z nami tu, na Ziemi, do stołu nie zasiądą, a którzy nie raz przy tym stole siedzieli, dzieląc się z nami emocjami, uczuciami, uśmiechem i smutkiem, życiem. Ja też..

 

No nic, każdy święto to przeżył po swojemu, ale zpewnością wszystkich nas zadziwiła była w tych dniach pogoda. Całkiem nie listopadowa. To akurat dobrze, bo ja (a jak Wy, to nie wiem), nie znoszę typowej, zimnej, wietrznej i dżdżystej listopadowej pogody. Mimo jednak ciepła i słońca na niebie kontynuował będę pisanie o tym, jak herbatą poprawić sobie humor i samopoczucie w chłodną część roku.

 

Dziś herbatka z jabłkiem, po ukraińsku. To łatwe. Bierzemy łyżeczkę dobrej zielonej lub czarnej herbaty i parzymy w 100 ml wody o właściwej dla danej herbaty temperaturze. Tak otrzymaną herbatę dosładzamy łyżeczką cukru lub miodu i naparem zalewamy umieszczone uprzednio w miseczce, obrane ze skórki i dość drobno pokrajane jabłko. Czekamy potem kilka krótkich minut i popijamy gorące.

 

To bardzo orzeźwiający i wzmacniający (zwłaszcza ducha) napój. Szczególnie dobry i polecany na wielkie, tęgie mrozy. Taka herbata dodaje sił, a zarazem jest bardzo orzeźwiająca. To co, ktoś spróbuje?


Data dodania: 2014-11-03 21:44:00